boxes-maker

San

2010-12-05 02:12:41SpółkaTag:

Wspominam to tak jakby to działo się wczoraj, takich chwil nie da się zapomnieć. Wiesz. Wciąż się zmienialiśmy, za każdym razem gdy przychodziliśmy tam w nasze pokątne miejsce nad rzeką San coś się przekształcało, nie było rutyny. Fale rzeki San były za każdym razem odmienne. Większe, mniejsze, więcej zapalczywe bądź sielankowe. Wspominam ten nasz pierwszy raz nad rzeczką San, płakałam ze szczęścia a Ty objąłeś mnie swoim umięśnionym ciałem uważnie. Raczyłam już permanentnie być w twoich ramionach, byśmy już na zawsze pozostali w tym miejscu, tam nad rzeczką San. Eh. San wtedy gdy tak namiętnie się miłowaliśmy widziałam jak San się wzburza a jego fale balują razem z naszymi mięsami. A potem gdy już było po tej namiętności San ucichł razem z nami, jakkolwiek nie usnął tak jak my tylko bezustannie nad nami czuwał, nad nami i naszą namiętnością. San nasz pewny druh. Sądzę, że to ta rzeka nas złączyła, to ona była naszym przyjacielem.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.